Zadania na piątek 06.11.20- KOTKI i KRASNOLUDKI

LINK DO KART PRACY

https://flipbooki.mac.pl/przedszkole/npoia-bbplus-kp-1/mobile/index.html#p=81

1.Karta pracy, cz. 1, s. 79.

Rysowanie szlaczka po śladach, a potem – samodzielnie. Rysowanie po śladach wzorów, bez odrywania kredki od karty.

2.Słuchanie opowiadania Małgorzaty Strękowskiej-Zaremby Wywiad

Ada nie mogła się doczekać wizyty u dziadków. Miała bardzo ważne zadanie do zrealizowania. – Babciu, dziadku, przeprowadzę z wami wywiad! – wykrzyknęła już w progu, gdy w piątek wieczorem rodzice wreszcie znaleźli czas, żeby zawieźć ją na przedmieścia. – Muszę dowiedzieć się jak najwięcej o rodzinie. Usiądźcie wygodnie w fotelach i opowiadajcie. – Ada podsunęła babci pod usta mikrofon – jak prawdziwa dziennikarka. – Ojej, nigdy nie udzielałam wywiadu. Mam tremę – speszyła się babcia. – Chociaż, gdy byłam w twoim wieku, bawiłam się z siostrą w festiwal piosenki. Zamiast mikrofonu śpiewałyśmy do suszarki albo lokówki. – Super. Spróbuję tak z koleżankami. My też śpiewamy, ale do mikrofonu – powiedziała Ada i dodała bardzo poważnym głosem Ady – dziennikarki: – Pani babciu, proszę opowiedzieć o rodzinie. – Cóż, moja rodzina liczy niewiele osób. Mam wnuczkę Adę i wnuka Olka. I mam dziadka. – Dziadek jest twoim mężem. Zapomniałaś, babciu? – podpowiedziała cicho Ada. – Dziadek jest moim mężem, a ja jego żoną – poprawiła się babcia. – Nasz syn, architekt, jest tatą Ady i Olka. A ich mama, lekarka, naszą synową. Nasza córka Aniela, siostra taty Ady i Olka, mieszka na wsi. Moi rodzice już dawno nie żyją, ale mam dwóch starszych braci w Warszawie i młodszą siostrę w Zakopanem. – To ta, która przysyła mi pluszaki na mikołajki? – spytała Ada. – Ta sama. Gdy byłam w twoim wieku, miałyśmy tylko jednego pluszowego misia. Ja chciałam z nim spać i siostra też. – I ja śpię z pluszakami! – zauważyła zdziwiona Ada. – Ciągnęłam misia za jedną łapkę, ona za drugą. Łapki się urwały, a my płakałyśmy aż do rana. To było straszne przeżycie. – Babcia aż westchnęła na wspomnienie horroru, jaki przeżyły ona, siostra i ich miś. – Wiem, Olek urwał ogon mojej małpce. Zrobił to niechcący, ale też płakałam – powiedziała Ada ze współczuciem. – Rano mamusia pozszywała misia, a my nauczyłyśmy się nim dzielić. – Babcia uśmiechnęła się do wspomnień. – Hulajnogę też miałyśmy jedną. Ada wyobraziła sobie babcię na hulajnodze i aż złapała się za brzuch. – No nie, babciu, ty jeździłaś na hulajnodze?! – Babcia jeździła na hulajnodze, a ja szalałem na rowerze – wtrącił dziadek i też się uśmiechnął. Widocznie „szaleństwa” musiały być bardzo przyjemne. – To tak jak Olek, ale on częściej szaleje na deskorolce. Jeździłeś na deskorolce? – spytała Ada. – Nawet nie wiedziałem, co to jest deskorolka, wnusiu – odpowiedział dziadek. Ada przypomniała sobie o roli dziennikarki, odchrząknęła i spoważniała. – Panie dziadku, proszę opowiedzieć o rodzinie. – Mam aż czterech braci. Dwóch starszych i dwóch młodszych. Trzech bratanków i cztery bratanice. W naszym domu było głośno i wesoło. Pamiętam zabawy blaszanymi samochodzikami. Nie jeździły same, jak te dzisiaj, nie trąbiły, nie migały światłami, ale nam to nie przeszkadzało. W wyścigi można bawić się nawet kapslami. Ada słuchała dziadków z otwartymi ustami. Odkryła, że w dzieciństwie zachowywali się podobnie jak ona i Olek dziś. Mieli tylko mniej zabawek i nie takich fajnych. Zamiast klockami Lego bawili się drewnianymi klockami. Zamiast lalek, które płaczą, mówią i się poruszają, mieli nieruchome porcelanowe lale. O komputerach nawet nie słyszeli. Ale czy to źle? Mówią, że nie nudzili się ani minuty, a nuda jest przecież gorsza od braku zabawek. Dziennikarka Ada podziękowała dziadkom za wspaniały wywiad. Będzie miała o czym opowiadać koleżankom i kolegom. A gdy wieczorem leżała już w łóżku, przyszedł do niej dziadek. – Adusiu, może nie mów w przedszkolu o tym, że wybiłem szybę piłką. Jeszcze dzieci pomyślą, że masz dziadka łobuza – poprosił. – Hm, zastanowię się, panie dziadku – powiedziała poważnie, jednak zaraz uśmiechnęła się i dodała: – Nie martw się. Nie jesteś większym łobuzem niż Olek i ja. – Jednak o tym, że ostatnio zbiła ulubiony wazon mamy, wolała dziadkowi nie mówić.

• Rozmowa na temat opowiadania. − Co przeprowadzała Ada z babcią i dziadkiem? − O co pytała babcię i dziadka? − Co ją zdziwiło? − Ile rodzeństwa miała babcia? − Czy miała tyle zabawek co Ada? − Na czym jeździła babcia? Na czym jeździł dziadek? − Ile rodzeństwa miał dziadek? − Czy zabawy dziadka i babci różniły się od tych, w które bawią się Ada i Olek?

3.Karta pracy, cz. 1, s. 80.

Dzielenie nazw przedmiotów na sylaby. Kolorowanie rysunków przedmiotów, które dziecko chciałoby mieć (nie mniej niż dwóch). Rysowanie po śladach serduszek. Kolorowanie ich. Nauka rymowanki, którą potem dzieci zaśpiewają rodzicom na wymyśloną melodię

4.Ćwiczenia gimnastyczne

https://www.youtube.com/watch?v=2BQCcIjudZ8

Publiczne Przedszkole nr 10

w Radomsku

Skip to content