ZADANIA NA WTOREK, 06.04.2021

1. Posłuchajcie piosenki „Śmigus – dyngus

2. Posłuchajcie ciekawostek na temat zwyczajów i tradycji wielkanocnych:

Jajko – to zna wszelkiego początku narodzin i zmartwychwstania. Dzielimy się nim przed rozpoczęciem śniadania, życząc sobie pomyślności, zdrowia i błogosławieństwa Bożego. W ludowych wierzeniach jajko było lekarstwem na choroby, chroniło przed pożarem, zapewniało urodzaj w polu i w ogrodzie, a nawet powodzenie w miłości.  Z jajka wykluwa się kurczątko, które jest symbolem nowego życia.

Pisanki – dawano w podarunku, jako dowód życzliwości i sympatii.

Chleb – jest podstawowym pokarmem człowieka. Dzielenie się nim i wspólne spożywanie jest od najdawniejszych czasów znakiem przyjaźni, życzliwości i poczucia wspólnoty.

Palemka – miała chronić ludzi, zwierzęta, domy przed ogniem, czarami i złem tego świata. Niezwykłą moc daje jej gałązka wierzby – drzewa najwcześniej okrywającego się zielenią.

Mazurki – przywędrowały do nas z kuchni tureckiej. Kunsztownie lukrowane i dekorowane bakaliami, przypominają wyglądem maleńkie tureckie dywaniki.

Chrzan – a także przyprawy – pieprz i sól święci się, aby pamiętać o gorzkiej męce Chrystusa. Dawniej śniadanie wielkanocne rozpoczynało się od zjedzenia całego korzenia chrzanu, żeby ustrzec się od bólu zębów czy brzucha.

Baranek – z czerwoną chorągiewką ze złotym krzyżykiem symbolizuje Chrystusa Odkupiciela. Stawiano  go pośrodku stołu, żeby podczas wielkanocnych biesiad i uciech wierni nie zapominali o religijnym charakterze świąt.

Kiedy gospodynie wypiekały baby drożdżowe, kuchnia musiała być zamknięta na klucz. Ktoś obcy bowiem mógłby zaszkodzić rosnącemu ciastu głośną rozmową albo złym wzrokiem. Wyjętą z pieca babę kładziono na poduszki i do chwili ostygnięcia przemawiano do niej szeptem.

Zajączek – obwieszcza wiosenną odnowę. Kiedyś jego wizerunek kojarzono z grzesznikami, którzy odbyli oczyszczającą pokutę. Potem zaczął obdarowywać dzieci łakociami i prezentami.

3. Wykonajcie zadania z kart pracy, część 3, strona 72

4. Posłuchajcie czytanego przez rodziców opowiadania Agaty Widzowskiej „Gipsowe pisanki”.

Oglądajcie w tym czasie ilustracje z książki – strony 58 – 61.

 

https://flipbooki.mac.pl/przedszkole/npoia-bbplus-ks/mobile/index.html#p=60

https://flipbooki.mac.pl/przedszkole/npoia-bbplus-ks/mobile/index.html#p=62

 

Zbliżały się święta wielkanocne. Rodzina Ady i Olka zwykle spędzała  je razem z babcią i dziadkiem. Niestety, tydzień wcześniej dziadek zagapił się na przelatującego bociana i złamał prawą rękę.

– Ojej, biedny dziadek. Nie będzie mógł malować z nami pisanek – stwierdziła smutno Ada. 

– Nie martwcie się, wymyślimy dziadkowi jakieś zajęcie – odpowiedziała babcia, biegnąc po ścierkę, bo dziadek rozlał herbatę. Posługiwanie się lewą ręką nie wychodziło mu najlepiej. Wszyscy zgodzili się, by spędzić Wielkanoc w domu babci i dziadka, a potem wspólnie ustalili plan przygotowań do świąt.

Olek i Ada mieli zrobić pisanki.

Mama miała czuwać nad całością  robić kilka rzeczy naraz, bo była wspaniałym organizatorem.

Tata miał wspomóc mamę w zakupach, sprzątaniu i przygotowaniu potraw. Jego specjalnością były pieczeń, sałatka jarzynowa i sernik. Tata był też specjalistą od mycia okien i robił to szybko i sprawnie, pogwizdując przy tym jak skowronek.

Zadaniem babci były dekoracje i przygotowanie świeżych kwiatów.

Dziadek… Dziadek miał za zadanie leżeć i odpoczywać, bo „musi się oszczędzać”. Tak stwierdziła babcia.

Wszyscy zabrali się do pracy. Dzieci z pomocą mamy ugotowały jajka na dwa sposoby: część w łupinach  z cebuli, część w wywarze z buraków. Cebulowe jaja miały kolor brązowy, a buraczane – różowy.

– Takie pisanki nazywają się kraszanki – wyjaśniła mama. – Możemy pokolorować je we wzorki cienkim białym pisakiem lub wydrapać na nich wzorki.

– Wtedy będą drapanki – dodała babcia.

– A czy wiecie, jak zabarwić jajka na kolor żółty, zielony lub czarny? – zapytał dziadek.

– Pomalować farbami plakatowymi – odpowiedział Olek.

– A gdybyście nie mieli farb?

– Hm, to nie wiemy…

– Kolor zielony uzyskamy z liści pokrzywy, a czarny z owoców czarnego bzu lub łupin orzecha włoskiego. Aha! Żółty – z suszonych kwiatów jaskrów polnych. Wystarczy dorzucić je do wody i ugotować w niej jajka.

 

Babcia mrugnęła do wnuków i po chwili przyniosła im kwiaty narcyzów. Miała też przygotowaną, samodzielnie wyhodowaną rzeżuchę. Zrobiła z niej piękne dekoracje. Wyglądały jak małe łączki, a na nich siedziały żółte kurczaczki zrobione z papieru. Z ogrodowej szklarni babcia przyniosła pachnące hiacynty w doniczkach i pęki białych tulipanów. Przygotowała też biały obrus. W wazonach stały kosmate bazie, nazywane przez Adę „szarymi kotkami”. Kiedy okna lśniły już czystością, tata zabrał się do pieczenia sernika.

 – A czy wiecie, że można upiec sernik z dodatkiem ziemniaków? – zapytał dziadek.

 – Coś ty, dziadku! Przecież sernik robi się z sera, masła i jajek – zauważyła Ada. 

– A nieprawda! Moja mama piekła pyszny sernik z dodatkiem kilku ugotowanych ziemniaków. Oczywiście twarogu było dwa razy więcej, ale te ziemniaki nadawały sernikowi puszystości. Wszystkie sąsiadki przychodziły do mamy po przepis. 

– Oj, to muszę ci taki upiec, kochanie – powiedziała babcia. 

– Sam ci upiekę taki sernik, ale bez gipsu – odparł dziadek. 

– Sernik z gipsem byłby za twardy – roześmiał się tata. – Ale skoro zachwalasz ten przepis, to zaraz dodam do sernika jednego ziemniaka, bo akurat mam za dużo do sałatki. 

Tymczasem mama ugotowała smakowity żurek i zrobiła ciasto na piaskową babę wielkanocną. Ada i Olek nie mogli się doczekać, kiedy pójdą poświęcić pokarmy. Z pomocą mamy pięknie przystroili koszyczek, w którym na białej serwetce leżały chleb, jaja, biała kiełbasa, ciasto oraz sól i pieprz. Całość ozdobili zielonymi gałązkami bukszpanu. W pierwszy dzień świąt cała rodzina usiądzie przy świątecznym stole i podzieli się jajkiem, symbolem życia. 

– Jutro poszukamy jajek schowanych w ogrodzie – przypomniała sobie Ada. – Zajączek zawsze przynosi dla nas czekoladowe jajka.

 – To nie zajączek, tylko mama – odparł Olek, który nie wierzył w opowieści o zajączku przynoszącym prezenty. 

– To tylko zabawa. 

– A czy wiecie, jak bawiono się dawniej na Wielkanoc? – ożywił się dziadek. – Ulubioną zabawą było uderzanie o siebie dwoma jajkami, a zwyciężał ten, którego jajko nie zostało rozbite. 

– Ojej! To dopiero była jajecznica! – zachichotała Ada. 

– Dawniej chodzono po wsi z kogutem, który był symbolem urodzaju. Później prawdziwe ptaki zastąpiły kogutki gliniane lub drewniane. 

– A śmigus-dyngus też był? – zapytał Olek. 

– Był, ale nie mówiono dyngus, tylko wykup. Chłopcy chodzili po wsi i w zamian za śpiew domagali się zapłaty, czyli wykupu w postaci pisanek, słodyczy albo pieniędzy.

 – Dziadku, jak ty dużo wiesz – zachwycił się Olek. 

– Dziadek nam pomaga we wszystkim! – dodała Ada. – A przecież ma złamaną rękę.

 – Może w nagrodę namalujemy dziadkowi pisanki na gipsie? – zaproponował Olek.

I tak też zrobili. Gips dziadka wyglądał naprawdę świątecznie. 

– Kochani – powiedział zadowolony dziadek. – Mam do was wielką prośbę. Sernik się piecze, babka piaskowa rośnie, a jajka są pokolorowane. Usiądźmy w ogrodzie, popatrzmy w niebo i pomyślmy o tym, co jest najważniejsze. 

– O czym, dziadku? 

– Jak to o czym? O życiu i o miłości – odpowiedział dziadek i podrapał się lewą ręką.

 

5. Rozmowa na temat opowiadania.

− Gdzie rodzina Olka i Ady spędziła Wielkanoc?

 − Co się stało dziadkowi? Dlaczego?

 − Jakie zadania mieli do wykonania podczas przygotowań do świąt Olek i Ada, rodzice i dziadkowie?

− Czym babcia ozdobiła stół? 

− Jakie rady dawał dziadek?

– Czy tata i mama wywiązali się z zadań? 

− Co według dziadka jest najważniejsze?

 

6. Przeczytajcie głośno teksty znajdujące się w książce obok obrazków.

7. Oglądanie i wypowiadanie się na temat obrazka w Kartach pracy „Litery i liczby” cz.2 s. 58 – 59.

8. Udzielenie odpowiedzi na pytania: -W jaki sposób Olek ozdobił jajka? – Czego do tego użył?

9. Analiza i synteza słuchowa słowa „farby” – podział na sylaby i na głoski.

10. Poszukiwanie i wypowiadanie słów, które mają głoskę „F” na początku i w środku słowa.

11. Budowanie schematu słów: farby, Franek – przygotuj pasek białego papieru, potnij go na tyle części, ile głosek słyszysz w podanych słowach.

12. Budowanie modeli słów: farby, Franek – układanie kartoników niebieskich – spółgłoski i czerwonych – samogłoski.

13. Karty pracy „Litery i liczby” cz. 2, strony 58 – 61. Wykonanie zadań:

– Nazywanie zdjęć. Rysowanie pod nimi modeli nazw.

– Kolorowanie na niebiesko liter f, F w wyrazach.

– Czytanie  sylab, tekstu na głos.

– Czytanie wyrazów powstałych z połączenia sylab.

– Łączenie liter z lukami w wyrazach. Odczytanie powstałych wyrazów.

– Wodzenie palcem po literze f: małej i wielkiej, pisanej. Pisanie liter f,F po śladach, a potem samodzielnie.

Publiczne Przedszkole nr 10

w Radomsku

Skip to content